XF650 Freewind forum
Listopad 25, 2017, 05:55:06 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
Autor Wątek: Czy Freewind jest już "stary"?  (Przeczytany 781 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
nazir
Freewind Newbie
*
Offline Offline

Wiadomości: 25


Zobacz profil
« Odpowiedz #15 : Wrzesień 13, 2017, 12:16:28 »

Do knotta i tomridera: ja nigdzie nie napisałem że freewind nie ma jaj albo że jego wygląd mi nie odpowiada, chodziło tylko i wyłącznie o dyskusję czy warto go zostawiać biorąc pod uwagę czynniki jakie wymieniłem, zwróćcie na to uwagę Mrugnięcie Natomiast argument o częściach z DRki jest na pewno na plus.
Zapisane
knott
Sr. Member
****
Offline Offline

Wiadomości: 265



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #16 : Wrzesień 13, 2017, 13:12:39 »

nazir wtargnąłem w wątek bez czytania całości, wybacz ignorancję.
Nadrobię trochę zatem,
znam ten model już kilka lat,
spędziłem sporo czasu na szukaniu różnych części,
i odkąd pamiętam sytuacja była podobna.
Jeżeli chodzi o części eksploatacyjne nie było i pewnie nie ma z tym problemów.
Jak nie ma na miejscu to "na jutro" będzie na pewno (Bydgoszcz)
Używane elementy nadwozia są może i rzadsze niż do innych z tych roczników, ale znowu tragedii nie ma.
Z resztą bez plastików wygląda ciekawiej.

Wymieniłeś kilka powodów dla których warto brać tego pędzikija pod uwagę.
Stosunkowo niska cena sprawia, że można mieć trwały sprzęt,
którego właściwości możesz własnym sumptem poprawić i poszerzyć.
Pytanie czy warto na siłę robić z niego wielkiego turystyka?
Czy gmole i stelaże to nie jest zbędny balast dla tego cherlaka?

tomrider, po fredzie był następny fred,
teraz jest liść ale czasu już nie ma.





« Ostatnia zmiana: Wrzesień 13, 2017, 13:17:21 wysłane przez knott » Zapisane
JEMI
Hero Member
*****
Offline Offline

Wiadomości: 994



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #17 : Wrzesień 13, 2017, 17:48:40 »

fred to moto przejsciowe lub baza do dlubania
ilosc uzytkownikow trzymajacych fredy dluzej niz 2 sezony jest znikoma
ciezkie enduro z jajami to naprzyklad stare wersje dr
fred nie dorasta im do piet
z racji wieku dr juz sie koncza
jest jeszcze kilka takich motkow z czego chyba tylko jeden jest w miare swiezy reszta to zabytki
fred to wlasnie taka spedalona wersja dr
ale takie bylo zapotrzebowanie wiec suzuki zrobilo takiego motka

u nas panuje pomaranczowa zaraza wiec tego typu sprzety sie wycofuja powoli z rynku

ja niejestem z tego rodzaju uzytkownikow ze jak kupie to juz chwale chocbym smiecia kupil
mam motka kupilem go ale jestem w pelni swiadomy co mam wlacznie z jego wadami
i nieboje sie ich wymieniac
co dla niektorych jest ujma na honoze
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 13, 2017, 17:52:09 wysłane przez JEMI » Zapisane

NIE PUSZCZONE BAKI UNOSZA SIE DO MOZGU STAD BIORA SIE POSRANE POMYSLY



gg 11867310 mjemiola@op.pl
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2009, Simple Machines | Sitemap Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!